Mały porządek w domu: od czego zacząć, gdy nie ma siły
Porządkowanie nie musi oznaczać wielkiego sprzątania. Krótka, ograniczona w czasie czynność często wystarcza, aby przestrzeń znów była wygodna.

Wybierz widoczny fragment
Najlepiej zacząć od miejsca, które często mamy przed oczami: blatu, stołu albo krzesła. Szybki efekt daje poczucie domknięcia, nawet jeśli reszta mieszkania czeka.
Nie trzeba od razu organizować szaf i półek. Wystarczy przywrócić funkcję jednemu kawałkowi przestrzeni.
Ustal krótki czas
Piętnaście minut z zegarkiem działa lepiej niż nieokreślone postanowienie, że dziś trzeba zrobić porządek. Koniec czasu jest równie ważny jak początek.
Jeśli pojawi się ochota na więcej, można kontynuować. Jeśli nie — wykonane minimum i tak ma wartość.
Nie szukaj idealnego systemu
Pojemnik, kosz albo jedna półka „do decyzji później” bywają wystarczające. Dobrze działający dom nie musi wyglądać jak katalog.
Najlepszy system to taki, do którego łatwo wrócić następnego dnia.
